w

Jak dokarmić i przygotować glebę, aby w przyszłym roku cieszyć się obfitymi plonami

Doświadczeni ogrodnicy wiedzą, że prace ogrodowe nie kończą się w raz ze zbiorem upraw.

Aby w kolejnym sezonie cieszyć się obfitymi plonami, konieczne jest przygotowanie gleby do zimowania.

Im bogatsze zbiory, tym uboższa stała się ziemia w ogrodzie. Dlatego jesienią konieczne jest zwiększenie żyzności i poprawa struktury gleby.

Przy odpowiednio przeprowadzonych pracach przygotowawczych jesienią, wiosną wystarczy spulchnienie powierzchni przed wysiewem. Dlatego przed nadejściem zimy trzeba znaleźć czas na przygotowanie ogrodu do zimowania.

Przygotowanie gleby

Przede wszystkim należy grządki oczyścić z uschłych części naziemnych i korzeni uprawianych roślin oraz z chwastów.

Jak poprawić strukturę i żyzność gleby

Pamiętaj, że gleba to żywa materia organiczna pełna życia mikrobiologicznego! W czasie zimy jest mocno narażona na erozję dlatego jesienią wymaga wzbogacenia.

Materia organiczna może mieć postać kompostu, obornika, opadłych liści lub rośliny okrywowej, które omówimy poniżej. Czy to nie wygodne, że natura daje nam te wszystkie jesienne liście pod koniec sezonu żniwnego? Właśnie dlatego jesień jest tak dobrym czasem, aby z powrotem dodać składniki odżywcze do gleby. 

Dodanie materiałów organicznych jesienią daje im czas na rozkład w okresie zimowym. Gleba bogata w materię organiczną uwalnia zapas składników odżywczych, które są powoli uwalniane co poprawia wzrost korzeni i aktywność biologiczną.

Zależnie od tego, którą formę wzbogacania gleby wybierzesz musisz dostosować się do wymagań, które ze sobą niosą.

Kompost

Kompostujemy: resztki kuchenne, liście, tekturę, ścinki trawy. Kompost nie musi być idealnie przetworzony, okres jesienny i zima to wystarczający czas aby powoli i sukcesywnie rozkładać materie i wzbogacać glebę.

Rozłóż kompost i przemieszaj go z górną warstwą gleby na głębokość ok 10 cm.

Obornik

Obornik też jest fantastyczny, ale musi pochodzić z zaufanego źródła, aby był zanieczyszczony herbicydami, które mogłyby przedostać się przez konia lub krowę i wyrządzić szkody plonom.

Dodaj starzejący się obornik na głębokość około 2 cm na grządkę, aby gleba była przykryta przez zimę, chwasty stłumione, a dżdżownice zajęte. Będą mogły na nim pracować przez zimę, uwalniając wszystkie składniki odżywcze na czas i karmiąc plony na następną wiosnę.

Jeśli masz świeży obornik ułóż go gdzieś na około rok, ponieważ świeży obornik jest zbyt mocny dla większości roślin.

Nawożenie obornikiem nie jest konieczne każdego roku. Wystarczy go zastosować raz na 3-4 lata.

Opadłe liście

Opadające liście, ścinki traw, ziół lub wióry drzewne

To świetne materiały do ochrony wierzchniej warstwy gleby! Podczas jesieni i zimy ochronią glebę, a gnijąc wzbogacą ją składnikami odżywczymi dla przyszłych nasadzeń. Dodatkowo spulchnią glebę i ochronią grządki przed chwastami. Warto wspomnieć, że te materiały powinno się jak najmocniej rozdrobnić wówczas proces rozkładu będzie bardziej efektywny.

Pozostawione na powierzchni stanowią warstwę o podobnych cechach jak ściółka w lesie. Kiedy chcesz sadzić, po prostu odsuń zrębki na bok.

Rośliny okrywowe

Innym sposobem na ochronę i wzbogacenie gleby jest wysianie rośliny okrywowej, która rozłoży się i doda do gleby niezbędne składniki odżywcze i materię organiczną. 

Rośliny okrywowe również zapobiegają erozji i tłumią chwasty. Zakop nasiona kilka centymetrów w ziemi, a będą rosły do ​​wiosny. Wówczas wystarczy przerobić glebę kultywatorem aby resztki roślin okrywowych pozostały w glebie.

Test gleby

Jeśli nigdy nie testowałeś swojej gleby, zalecamy podstawowy test gleby co 3 do 5 lat. Warto dowiedzieć się, czy w Twojej glebie brakuje odpowiednich składników odżywczych i czy jest ona całkowicie zdrowa!

Zaleca się je do większych upraw. W małych ogródkach przydomowych musimy polegać na testach ph gleby i obserwacji.

Stosując płodozmian i wzbogacając glebę jesienią znacząco poprawia się jej stan i żyzność.

Do gleb ciężkich gliniastych dodatkowo dodaje się popiół, piasek. Dzięki temu gleba stanie się luźna i przepuszczalna.

Do gleb piaszczystych dodaje się zgniły kompost, próchnicę z liści lub trociny. Pomoże to zatrzymać wilgoć w ziemi. Gleby kwaśne neutralizuje się kredą, mąką dolomitową lub wapnem.

Wapnowanie gleby. Najczęściej glebę wapnuje się do głębokości 20 cm.

Czy przekopywać ziemię jesienią

Jesienne kopanie można wykonać na dwa sposoby:

Ostra skiba – wzruszamy (przekopujemy lub orzemy) ziemię zostawiając tzw. ostrą skibę, bez wyrównywania jej. Dzięki tej metodzie zachowana jest naturalna mikroflora gleby. Nierówna powierzchnia ma za zadanie utrzymać jak największą ilość śniegu, który dostarczy dużo wilgoci wczesną wiosną i zapobiegnie wysuszeniu gleby. Kolejnym plusem jest to, że gleba po zimie będzie bardziej pulchnia i lepiej natleniona.

Odkładnica – ziemia jest wykopana i odwracana na głębokość łopaty. Dzięki tej metodzie nasiona chwastów zostają głęboko zakopane i nie mogą kiełkować w zimie, a larwy szkodników owadzich, lądują na powierzchni gleby i giną wraz z nadejściem mrozu.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, która metoda jest lepsza. Ale bez względu na to, którą metodę wybierzesz, nie wyrównuj powierzchni gleby. Do wiosny nasyci się wilgocią i stanie się krucha.

Kopanie wykonuje się ręcznie za pomocą łopaty lub wideł, albo glebogryzarki, kultywatora. Z reguły głębokość bagnetu łopaty jest wystarczająca. W miejscach, w których na wiosnę planujesz wysiewać wczesne plony, lepiej przekopać glebę na płytszą głębokość (do 15 cm).

Na glebach lekkich, nie zarośniętych chwastami, a także na terenach zalewowych można zrezygnować z kopania.

Zwolennicy rolnictwa ekologicznego sugerują, aby jesienią nie przekopywać gleby, ale po prostu rozrzucać obornik, kompost, zrębki lub popiół po powierzchni bez zakopywania go w ziemi. Ponadto zalecają pozostawienie roślin na grządkach (bez oznak chorób) i zaściółkowanie pozostałej powierzchni igłami, liśćmi lub trawą oraz przykrycie ich tekturą zrębkami drzewnymi na wierzchu. Do następnego sezonu wszystko to zgnije i stanie się doskonałym nawozem.