w

Wraz z nowymi wariantami pojawiają się nowe objawy. Utrata węchu i smaku nie jest już ani najczęstszym ani charakterystycznym objawem

23 listopada odbyła się konferencja pod nazwą “Choroby zakaźne 2021”, podczas której wymieniono doświadczenia i wiedzę medyczną na temat panującej nadal pandemii Covid-19.

Wraz ze zmieniającymi się mutacjami i upływem czasu, nabieraniem doświadczeń, analizami i badaniami okazało się, że wiele opinii pochodzących ze świata medycznego nie wytrzymało próby czasu, okazały się nieścisłe lub mylne.

– Społeczeństwo musi więc te ograniczenia medycyny, która zmaga się z nową jednostką chorobą starać się zrozumieć – podkreślił dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka z Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej WUM.

Najczęstsze objawy aktualnie

Na początku pandemii do najczęstszych objawów COVID-19 zaliczało się: gorączkę, suchy kaszel, zmęczenie, duszność, bóle mięśniowo-stawowe, ból głowy i gardła, wymioty oraz biegunkę.

– Wraz z pojawianiem się nowych wariantów przesuwają się statystyki dotyczące objawów. Mniej mówi się o zaburzeniach węchu i smaku, a więcej pojawia się przypadków gastrycznych, gdzie w przebiegu pojawiają się biegunki i wymioty.

To nie jest tak, że przypadki o dawniej ustalonym przebiegu klinicznym przestano odnotowywać.

Okazuje się, że wraz z nowymi wariantami zmieniają się po prostu najczęstsze objawy COVID-19 w zależności od tego, jaka mutacja w danym momencie dominuje.

Stare warianty też krążą w środowisku, więc w praktyce klinicznej mamy do czynienia z miksem objawów – wyjaśnia dr Tadeusz Zielonka cytowany przez Puls Medycyny.

Najczęściej występujący pierwszy objaw obecnych wariantów wirusa

Dziś już utraty węchu i smaku nie uznaje się ani za pierwszy, a ni za najbardziej charakterystyczny objaw Covid-19.

Eksperci z Royal Medical College w Londynie przeanalizowali dane dotyczące objawów pacjentów z zakażeniem koronawirusem w grupie wiekowej od 9 do 65 lat.

Najczęstszym pierwszym objawem choroby (u 82% badanych) okazał się być ból głowy – to od niego covid-19 zaczyna się u większości przypadków.

Kolejnym najczęstszym objawem jest silne osłabienie i zmęczenie, które wymienia 72% badanych. Prawie wszyscy zauważają, że zmęczenie i bóle głowy pojawiają się przed wszystkimi innymi objawami, gdy dana osoba jest nadal uważana za zdrową.

Gorączka i kaszel towarzyszą mniej niż połowie wszystkich przypadków – 40% pacjentów.

Starsi uczestnicy badania zgłaszali duszność, splątanie (tzw. covid brain fog) i uczucie dezorientacji podczas choroby.

Pozostałe objawy koronawirusa

Ból brzucha i rozstrój żołądka

Bardzo często występują jako pierwsze występują bóle brzucha, biegunka i nudności, a po nich pojawiają się bardziej tradycyjne objawy koronawirusa – z reguły dzieje się to w ciągu kilku dni. Ale w około trzech procentach przypadków wszystkie zewnętrzne objawy Covid-19 ograniczają się wyłącznie do problemów trawiennych. Jeśli doświadczyłeś czegoś, co przypomina zatrucie pokarmowe, na wszelki wypadek ogranicz kontakt z innymi – by nie przenieść na nich groźnego wirusa. O tym objawie mówi się stosunkowo rzadko i wiele osób może o nim nie wiedzieć.

Drgawki

Kolejnym objawem, który można wytłumaczyć zdolnością wirusa do infekowania komórek układu nerwowego, są łagodne skurcze kończyn, a także uczucie „cierpnącej skóry”. Jeśli zacząłeś je zauważać warto na wszelki wypadek ograniczyć kontakt z innymi.

Plamy na skórze

Czerwone plamki, które pojawiają się w okolicy palców. Najczęściej pojawiają się u dzieci i młodzieży i po pewnym czasie znikają bez śladu, ale czasami objaw ten obserwuje się u dorosłych pacjentów. Hiszpańscy lekarze jako pierwsi opisali ten objaw koronawirusa, ale nie byli jeszcze w stanie dokładnie wyjaśnić, które procesy powodują pojawienie się czerwonych plam.

Osłabienie i ból mięśni

Osłabienie mięśni, bardzo podobne do grypy, wystąpiło u 38% osób, u których zdiagnozowano koronawirusa. Ból mięśni występuje u 15% zakażonych. Najczęściej te dwa objawy towarzyszą innym objawom Covid-19, ale w niektórych przypadkach pozostają jedynym objawem choroby.

Zapalenie spojówek

Jak wiadomo wirus wnika do naszego organizmu przez błony śluzowe, w tym także oko. Zaczerwienienie i stan zapalny wyściółki oczu, a także wzmożone łzawienie, swędzenie i pieczenie mogą oznaczać, że koronawirus zaraził nasz organizm – i dostał się tam przez oczy.

Źródło: journals.sagepub.com, pulsmedycyny.pl, Miniatura wpisu: freepik.com