Babcia pokazała mi przepis na „właściwe” pączki. Sekret tkwi w jednym składniku

Czy była to cukiernia za rogiem czy zapach drożdżowego ciasta w babcinej kuchni, każdy z nas ma w pamięci ten wyjątkowy smak pączka, który jest dla niego najpyszniejszy, najsłodszy i najbardziej wyjątkowy.

Tłusty czwartek świętujemy co roku, a jednak zachciewa nam się za każdym razem, tego jedynego smaku sprzed lat.

Można piec pączki w piekarniku, można zrobić szybkie, jogurtowe ciasto, można zrobić je bez jajek i mleka. Jednak ten tradycyjny przepis, który pokazała mi babcia, najbardziej przypadł mi do gustu. Pączki są pyszne i to jest właśnie ten smak, który pamiętam z dzieciństwa.

Kiedyś myślałam, że pączki to jakiś mega trudny wyczyn kulinarny, dopóki babcia nie wyprowadziła mnie z błędu. Roboty przy pączkach jest mniej, niż przy prostym, zwyczajnym, codziennym obiedzie. Fakt, trzeba trochę poczekać, bo przy pączkach więcej jest czekania niż roboty, ale naprawdę warto.

Pyszne tradycyjne puszyste pączki, które są świeże na drugi dzień.

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej – około 3 szklanki
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 4 żółtka średnich jajek
  • 40 g cukru – około 3 pełne łyżki
  • 25 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
  • 1/4 kostki masła
  • szczypta soli
  • 2 łyżki spirytusu lub rumu – niekoniecznie
  • 1 litr oleju lub smalcu do smażenia pączków
  • cukier puder
  • 80 g marmolady lub dżemu do nadziewania pączków

Zaczyn do pączkowego ciasta:

Jajka wyjmij wcześniej z lodówki, mleko lekko podgrzej (ma być ciepłe), roztop masło w rondelku.

Do miski wsyp 1 łyżkę mąki, 1 łyżkę cukru i 3 łyżki ciepłego mleka. Do tego dodaj 25 gramów drożdży. Wymieszaj dokładnie i odstaw albo do lekko nagrzanego nastawionego na 50 stopni piekarnika, lub postaw na kaloryfer na 15 minut.

Zaczyn powinien się spienić i urosnąć. Jeśli nie zaczął pracować odczekaj jeszcze kilka minut.

Ciato na pączki

Gdy zaczyn jest gotowy, dodaj do niego resztę mąki, szczyptę soli, żółtka, roztopione, przestudzone masło, resztę mleka i pozostałe 2 łyżki cukru.

Teraz kwestia alkoholu. Babcia z uporem maniaka powtarzała, że wysokoprocentowy alkohol sprawia, że pączki wchłaniają mniej tłuszczu, oraz szybciej temperatura ścina je w środku, dzięki czemu szybciej się smażą.

Wszystkie składniki w misce należy dokładnie wymieszać. Można to zrobić ręcznie lub użyć mieszadeł(haków) miksera.

Trzeba je mieszać powoli około 5 minut.

Ciasto po wyrabianiu jest dość luźne i lepkie. Trzeba je teraz przykryć ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce. Tym razem na 60-90 minut.

Gdy ciasto ładnie wyrośnie wyłóż je na stolnicę posypaną mąką.

Wciąż będzie ono luźne i lepkie, posyp je lekko mąką.

Formowanie pączków

Podziel ciasto na dwie części. Rozwałkuj ciasto na placek o grubości około 2-3 cm.

Teraz musisz zdecydować czy nadziewać będziesz pączki przed, czy po smażeniu. Ja to robię potem.

Jeśli chcesz nadziewać je teraz zaznacz kształt pączka szklanka o średnicy ok 7 cm. Nałóż na środek krążków nadzienie, wykrój krążek i zlep tak by zamknąć nadzienie w środku.

Jeśli będziesz nadziewać później wykrój krążek i uformuj kulkę. Oprósz mąka i odkładaj na stolnicę.

Ścinki ciasta ponownie zagniataj, rozwałkuj i wycinaj krążki.

Tak przygotowane pączki przykryj ściereczką i zostaw na 30 minut. Ze składników wychodzi około 17 pączków.

Smażenie pączków

Gdy zbliża się koniec czasu wyrastania pączków, przygotuj garnek z olejem lub smalcem jeśli wolisz. Ja smażę na oleju rzepakowym kujawskim.

Olej rozgrzewa się dość długo. Możesz sprawdzić temperaturę wrzucając mały kawałek ciasta. Powinien od razu wypłynąć i się smażyć.

Naszykuj talerz wyłożony ręcznikami papierowymi do odsączenia pączków z tłuszczu.

Na rozgrzany olej zależnie od powierzchni garnka kładź tyle pączków ile się zmieści. Muszą się mieścić swobodnie, ponieważ podczas smażenia jeszcze rosną.

Łyżką cedzakową przewracaj je na drugą stronę po 2-3 minutach. Nie powinny rumienić się zbyt szybko, jeśli tak jest zmniejsz palnik.

Po wyjęciu odkładaj je na talerz wyłożony papierem do odsączenia.

Jeśli chcesz je nadziewać po smażeniu musisz mieć narzędzie cukiernicze, rękaw lub strzykawkę. Włóż do pojemnika nadzienie i wbij końcówkę w pączka, a następnie wstrzyknij nadzienie.

Jeśli będziesz lukrować zrób to na jeszcze ciepłe paczki, wówczas lukier ładnie się rozpłynie. Pudrem obsypuje się wystudzone już pączki.

Smacznego!

Źródło: smakdnia.pl, Fotografie/Miniatura wpisu: smakdnia.pl

Neurofizjolog o mózgu: Aby starość była szczęściem, a nie męką

5 porannych nawyków, które zajmą 5 minut a przyniosą wiele korzyści!