Chcesz żyć dłużej? Schylaj się częściej!

Jak mawiają nauczyciele tybetańscy, stan człowieka jest determinowany przez stan zdrowia jego wątroby, a stan wątroby przez naszą elastyczność. Dlatego im częściej się pochylamy, tym dłużej żyjemy, a im więcej przysiadów zrobimy, tym lepiej wyglądamy.

Nasze mięśnie działają jak sprężyny, wpływają nie tylko na jakość przepływu krwi, ale także na stan aparatu więzadłowego. Czy wiesz, że nasze serce, nerki, wątroba, woreczek żółciowy – wszystkie mają ogromną ilość więzadeł, których praktycznie nie trenujemy?

Weź głęboki oddech, który unosi brzuch, a nie ramiona i klatkę, wstrzymaj oddech i wydychaj powietrze dłużej niż je wdychałeś. Znów wstrzymaj oddech, a następnie weź głęboki wdech. Poczujesz jak usuwane są wewnętrzne skurcze. To jest niezbędne minimum do wykonania w ramach ćwiczenia pracy mięśni. Jednak ruch i wysiłek stymulujący większość partii mięśniowych jest niezbędny do dobrej kondycji ciała.

Mechanizm rozwoju osteochondrozy okolicy lędźwiowo-krzyżowej

Mięsień lędźwiowy jest najgłębszym mięśniem w ludzkim ciele, wpływającym na naszą równowagę strukturalną, integrację mięśni, elastyczność, siłę, zakres ruchu, ruchomość stawów i funkcję narządów.

Dysfuncja w okolicy dużych mięśni lędźwiowych prowadzi m.in. do pogorszenia pracy wątroby. Kwas mlekowy nie jest zużywany, zwiększa się ilość toksyn, gwałtownie spada produkcja elastyny ​​i stopniowo dochodzi do uszkodzenia stawów międzykręgowych i krążków międzykręgowych.

I to wszystko zawdzięczamy siedzącemu trybowi życia. Słabną nam mięśnie, a brzuchy rosną.

Duży brzuch jest bardzo niekorzystny. Powinniśmy mieć talię, a przynajmniej jej pozory – w odcinku lędźwiowym talia stanowi pas mięśni, który nas podtrzymuje.

Duży brzuch zakłóca pracę dużych mięśni lędźwiowych, a to prowadzi do pogorszenia pracy jelit. Nieprawidłowości w funkcjonowaniu jelit to problemy z funkcjami mózgu, które prowadzą do choroby Alzheimera, choroby Parkinsona i wczesnego starzenia się.

Co może temu wszystkiemu zapobiec? Skłony i przysiady. A zwłaszcza skłony.

Częściej rób przysiady i skłony

Te najprostsze z możliwych ćwiczenia wzmacniają nasz gorset mięśniowy. Przysiady to nie tylko mocne nogi i mięśnie, ale też przede wszystkim krążenie i zdrowe serce. Więcej na temat tego dlaczego warto robić przysiady i jakie są przeciwwskazania pisaliśmy tu.

Skłony natomiast wzmacniają mięśnie tułowia, rozluźniają zaciski, przykurcze, odciążają kręgosłup, a tym samym usprawniają pracę wielu organów.

Pochylenie do przodu rozciąga tylny łańcuch kinetyczny. Mięśnie pleców i mięśnie brzucha są grupą antagonistów, to znaczy, że gdy jedne się napinają inne rozciągają. Układ nerwowy sygnalizuje mięśniowi antagonistycznemu rozluźnienie, gdy ten drugi się kurczy.

Dlatego w wykonywaniu skłonów zaangażowanie mięśni brzucha odnosi dwa skutki. Po pierwsze pomaga pogłębić pozycję skłonu, a po drugie napięcie mięśni brzucha powoduje hamowanie skurczu mięśni pleców, rozluźnianie ich i rozciąganie.

Kiedy świadomie angażujesz mięśnie brzucha, hamowanie skurczu następuje automatycznie (nieświadomie).

Delikatnie napnij brzuch w skłonach do przodu i poczuj ten efekt. Poczuj, jak zapewnia to dodatkowe wsparcie dolnej części pleców.

Wykonuj nawet 100 powtórzeń każdego dnia. Oczywiście zacznij od mniejszej ilości i zwiększaj stopniowo. Zrób z tego nawyk. Podarujesz sobie dodatkowe lata w zdrowiu.

UWAGA! Treści w serwisie z założenia mają charakter informacyjno-edukacyjny. Jeśli cierpisz na choroby przewlekłe lub stosujesz leki, zalecamy skonsultowanie się z lekarzem przed rozpoczęciem naturalnego leczenia, aby uniknąć interakcji. Odkładając lub przerywając klasyczne zabiegi medyczne, możesz zagrozić swojemu zdrowiu.
Źródło: bandhayoga.com, Miniatura wpisu: bandhayoga.com

Lekarka ostrzega: Jeśli robisz to pod prysznicem lepiej przestań

Sześć przydatnych sztuczek podczas prania ubrań.