Awantura o pulpety w Środę Popielcową. W internecie zawrzało

Jak się okazuje poziom antagonizmów w społeczeństwie siegnął już tak daleko, że można wywołać awanturę rzeczą tak niewinną jak klopsiki w soie koperkowym.

Nawet w jedzeniu można zobaczyć kwestie obyczajowe i religijne. A te pulpety w sosie koperkowym okazały się dla niektórych zbyt ciężkostrawne.

O co chodzi?

Wszystko zaczęło się od umieszczenia w środę na twitterze strony gazeta.pl przepisu na klopsiki, opatrzoną tytułem:

„Taką mamy propozcyję obiadową na dziś: pulpety w sosie koperkowym”

Pod tytułem krył się przepis na pulpety we wspomnianym sosie koperkowym i wideoinstrukcja. A że akurat była to nie zwykła środa a Popielcowa na film od razu zareagowali prawicowokatoliccy internauci, którzy ostro zaprotestowali.

500 g mięsa mielonego z szynki wieprzowej? W Środę Popielcową?

Oni są jednak z innej cywilizacji…

Pojawiły się wpisy insynuujące prowokację i złośliwość.

Prymitywna antykatolicka prowokacja. Typowe dla tego środowiska.

Oczywiście błyskawicznie sprawę podchwyciły prawicowe portale:

Serwis wpolityce.pl. napisał:

„Środą Popielcową w Kościele katolickim rozpoczął się okres Wielkiego Postu. W tym dniu katolików obowiązuje ścisły post, zabronione są potrawy mięsne. Tymczasem Gazeta.pl promowała dzisiaj przepis na pulpety w sosie koperkowym! (…) Czy znając podejście środowiska skupionego wokół redakcji z Czerskiej taki przepis powinien dziwić?” – pyta autor artykułu.

Niełatwo się domyślić w jakim tonie kometarze odsądzały od czci i wiary gazetę.pl.

Z drugiej strony pojawiły się wpisy, które przypominały, że nie każdy Polak to katolik, a internauci pytali, czy już samo patrzenie na mięso w Środę Popielcową, albo fakt, że jada je ktoś inny, obraża uczucia religijne Katolików?

Co sądzicie o całej awanturze?