Leczenie kanałowe przyczyną raka i innych groźnych chorób

Leczenie kanałowe to czasem ostateczna szansa na uratowanie zęba. Prawie każdy z nas poddał się takiemu leczeniu. Jak się okazuje nie jest ono bez wpływu na nasze zdrowie.

Endodoncja polega na oczyszczeniu zainfekowanego kanału i dokładnym wypełnieniu. Usuwanie miazgi wymaga zatrucia zęba, a to czyni go martwym. To mniej więcej tak jakby coś martwego zostało zachowane w organizmie. Ponieważ ząb ma nie tylko główne kanały, ale także liczne drobne kanaliki, które wciąż pozostają w organizmie stanowiąc pożywkę dla batreii beztlenowycyh. Wydalają one toksyny w wyniku trawienia martwiczych tkanek, wprowadzając je krwiobiegu rozprzestrzeiają się po całym organizmie wywołując choroby autoimmunologiczne, nowotwory, choroby jelit i układu mięśniowo-szkieletowego.

Same bakterie są chronione wewnąrz martwego zęba dlatego nie pomogą tu antybiotyki.

Dr Price był badaczem i dentystą. Jego badania, z których wynika, że martwe zęby są przyczyną wielu chorób i powinny być usuwane, były szanowane przez środowisko medyczne. Po jego śmierci jednak pogląd, że za wszelką cenę należy ratować zęby, wygrał z jego badaniami. Przeciw jego argumentom miał świdczyć rozwój techniki stomatologicznej. Co nie zmienia faktu, że zęby po leczeniu kanałowym pozostają martwe stając się pożywką dla bakterii beztlenowych.

Dr Thomas Rau założyciel kliniki onkologicznej w Szwajcarii przeprowadził analizę, z której wynikało, że 147 na 150 jego pacjentek, chorych na nowotwór sutka miało ząb, lub zęby leczone kanałowo po tej samej stronie, po kórej pojawił się nowotwór.

Dr Robert Jones również zwracał w swojej praktyce na związek pomiędzy rakiem piersi, a leczeniem kanałowym. Jego statystyki są zbliżone. 93 % jego pacjentek miało wypełniane kanały korzeniowe, a pozostałe 7 % inne zmiany patologiczne w obrębie jamy ustanej. On także potwierdza, że w zdecydowanej większości przypadków guzek występował po stronie gdzie znajdował się ząb leczony kanałowo.

Stowarzyszenia stomatologów uparcie twierdzą, że wypełnione kanały zębowe nie są niebezpieczne dla zdrowia. Ale oprócz tych zapewnień nie mamy nic co potwierdziłoby te słowa.

Nie chcemy nikogo straszyć dylemat czy usunąć ząb czy leczyć go kanałowo wydaje się oczywisty. Efekt utraty zęba jest taki, ze wyglądamy nieładnie nie wspominając o niedogodnościach gryzienia. A efekty leczenia kanałowego, nawet jeśli ma ono bezpośredni związek ze zdrowiem, widać dopiero po jakimś czasie i połączenie tych faktów nie jest już takie oczywiste…